Thrillery

Nie wiem naprawdę, dlaczego mój mąż tak bardzo lubi oglądać thrillery. Dla mnie to są filmy, które doprowadzają do jakiejś obłąkańczej schizofrenii – ja kiedy takie coś oglądam, to zaczynam podejrzewać wszystkich o wszystko, po pół godzinie odechciewa mi się w ogóle wychodzić spod kołdry, bo wydaje mi się, że ktoś się na mnie czai i zechce mnie skrzywdzić. Nie wspomnę już nawet, co czuję, kiedy on włącza horrory! To jest już taki koszmar, że w sumie ukochany ogląda je już tylko z kolegami i to nie u nas w domu. Ostatnio ma fazę na oglądanie wszystkich częsci serialu: skazany na śmierć 3. Kiedyś bowiem włączył mi takie coś, że trzeba było mi dać tabletki uspokajające, bo płakałam całą noc, trzęsłam się ze strachu i chciałam uciekać. Od tej pory zanim wyjdziemy do kina, oglądamy uważnie zwiastuny filmowe i dzięki temu nie ma nieporozumień. Ja naprawdę nie chcę mu utrudniać życia, ale jestem bardzo wrażliwa i najzwyczajniej w świecie boję się wielu rzeczy. Dla mnie przyjemnością są spacery po ogrodzie, wycieczki w plener, romantyczne kolacje i odpoczynek przy książkach, a nie bójki w telewizji czy inne strzelaniny.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.