Premiery filmowe
Nie daję już rady walczyć z moim synem. Dla niego istnieją tylko i wyłącznie gry komputerowe i telewizor. Nie chce się uczyć, choć do matury ma już tylko pół roku, nie pomaga mi w domu. Wydaje mi się, że powiem mu, że albo się uczy, albo od zaraz idzie do pracy, bo ja nie mam zamiaru utrzymywać darmozjada. Starałam się całe życie, żeby miał dobre warunki rozwoju, oboje z mężem pracowaliśmy ponad siły, a tu takie zachowanie. Odejmowaliśmy sobie wręcz od ust, tania bielizna raz na trzy lata to była moja codzienność tylko po to, by on mógł się uczyć języków obcych. Jednak na niewiele to się zdało – podstaw się nauczył, ale po dwóch latach odmówił dalszej nauki i cóż było zrobić? Dla niego liczą się tylko premiery filmowe - tylko by chciał do kina chodzić. Nie daje mu pieniędzy, ale chyba wyciąga na to od dziadków. Próbowałam z nimi rozmawiać, prosić o interwencję, ale to ich jedyny wnuk, trudno zatem się dziwić, że mu ulegają. Sytuacja jest o tyle ciężka, że mąż jest ciężko chory i zwyczajnie nie ma sił, żeby zainterweniować – leży w szpitalu słaby i chory. Zobaczymy, co młody powie, kiedy postawię mu ultimatum – szkoła albo praca na budowie – bo taką już udało mi się mu załatwić. Jeżeli będzie się stawiał, to zagrożę mu, że będzie musiał iśc na swoje, bo ja już do niego nie mam siły i chcę się zająć jego ojcem.
Filed under: kina on February 13th, 2008
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.