Pamela Anderson

Dzieci mogące oglądać telewizor bez ograniczeń są mało zdolne, bo nie mają czasu się uczyć. To hasło powtarzali mi moi rodzice do znudzenia. Kiedy chciałam obejrzeć jakiś film musiałam prosić ich o zgodę. Dzieciaki w szkole zawsze opowiadały o tym, co działo się w serialach, a ja jako jedyna, nie wiedziałam o czym oni mówią. Większość filmów, które chciałam obejrzeć rodzice kwitowali zdaniem: „to są filmy dla dorosłych”. Niestety, jakoś nie chcieli mi wytłumaczyć, co to ich zdaniem oznacza. Nigdy nie zapomnę, jak wszyscy moi rówieśnicy fascynowali się Słonecznym patrolem, a mi nie wolno było go oglądać. Koledzy z klasy ciągle rozmawiali o Pamela Anderson nago, jak o jakieś bogi, a ja nie wiedziałam, jak ona wygląda. Na koniec podstawówki męska część klasy orzekła, że bardzo przypominam Carmen Elektrę nago. Nie wytrzymałam i poprosiłam o jej zdjęcia. Na moje nieszczęście jedynym zdjęciami, jakimi dysponowali koledzy, był te z rozbieranej sesji. Obraziłam się na nich, jak nigdy wcześniej na nikogo. Efekt był taki, że nie odzywałam się do nikogo. Po latach przy powtórce Słonecznego patrolu, dopiero odkryłam, że koledzy tym porównaniem wcale mnie nie chcieli obrazić. W to wszystko dlatego, ze nie mogłam oglądać TV.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.